Aula Polska 26 - krótkie omówienie.

Posted on 2008-10-09 23:24:32.596069+02:00 in ogólny aula polska

photohub.it

Photohub to serwis na zdjęcia… Mam nadzieję, że autor się nie obrazi za to uogólnienie. W swojej prezentacji Dmitrij starał się zwrócić uwagę na to, że serwis miał być lepszy od innych bo, z założenia dużo wygodniejszy. Cóż - moim zdaniem ciężko mu konkurować z flickr'em czy picasą na tym polu.

Co ja bym zrobił? W tej tematyce skojarzyło mi się, że wygodnie byłoby włożyć kartę z aparatu do czytnika i nic więcej nie robić! Program działający w tle sam wgrałby zdjęcia do serwisu. Program mógłby rozpoznawać twarze, sortować po dacie, rozpoznawać teksty jeśli pojawiają się na zdjęciach, loga firm… Idealnie gdyby automat opisał zdjęcia tak jak my byśmy to zrobili, dodał do odpowiednich albumów i udostępnił innym tylko te, które sami byśmy chcieli udostępnić :D. Nierealne? A zaindeksowanie prawie całego internetu?

Autor kilkakrotnie odnosił się do polskiego fmix'a. Uważam, że to kiepski pomysł. To tak jakby równać w dół. Fmix wygląda jak porzucone dziecko programistów z gimnazjum ;)

chce.to

W trakcie prezentacji Marek chwalił się, że są pierwsi. Oczywiście, nie próbował nam wmówić, że są pierwsi na polskim rynku z listą życzeń, ale że są pierwsi z listą życzeń do której można dodawać to co się faktycznie chce, bez ograniczania się do przedmiotów, które są opisane w serwisie. Ciężko mi było przypomnieć gdzie już to widziałem (a laptopa niestety nie zabrałem;). Teraz wiem - mojalista.pl (istnieją conajmniej od grudnia 2006!).

Szczerze dziwię się jak kolegom z chce.to udało im się przekonać seedFund'a do inwestycji. Może to kwestia dobrego momentu? A może z funduszami nie jest tak ciężko jak nam się wydaje?! Sądzę, że to drugie, a to super!

Pozostałe prezentacje

Michał bardzo ciekawie opowiedział o mbti. Był to miły przerywnik po arcydługim i arcybezsensownym wykładzie o coworkingu za 400zł miesięcznie! Obecnie wynajmuję mieszkanie (2 pokoje) za 1000zł, przy metrze słodowiec. W komfortowych warunkach mogłoby tutaj pracować powiedzmy 7 osób (bardzo komfortowych;) . Przyjmę 8 bo ładniej się dzieli - na osobę wychodzi 125 od osoby + jakieś 20 za internet. Ktoś zainteresowany kołorkingiem na tańszych zasadach? Może poszukamy razem ;).

Prezentacja IIF SeedFund wiele nie wniosła, poza rozważaniami czy stopa zwrotu z inwestycji to 45% po trzech latach czy roczna… Z prezentacji Arvinda, dowiedziałem się, że w GoldenLine zaprzyjaźniają się z trollami ;).

Jak poradzić sobie z google calendar bez gears'ów.

Posted on 2008-09-28 14:02:09.079327+02:00 in ogólny google gears

O co w tym wszystkim chodzi.

Google gears to w skrócie oprogramowanie umożliwiające pracę w aplikacjach internetowych bez połączenia z internetem =). Polecam przeczytanie artykułu na wikipedii.

Po co mi coś takiego? Dla niektórych osób używanie kalendarza dostępnego online kojarzy się z dostępnością w każdej chwili. Jeśli nie z biurowego komputera, to przez telefon komórkowy. Czasem jednak wiemy, że nie będziemy mieli dostępu do internetu z naszego laptopa - a i z naszym iplusem w górach może być kiepsko;). Co wtedy?

Nasz Gkalendarz offline.

Z pomocą przychodzi produkt mozilli - sunbird. Dla testów (pod windowsem, pod wine'm podobno powinno działać, ale nie próbowałem) polecam sunbird portable.

Po zainstalowaniu (a właściwie rozpakowaniu) trzeba pobrać na dysk rozszerzenie Provider for Google Calendar.

Po uruchomieniu sunbird'a, z menu "tools" należy wybrać "add-ons", "install", a następnie pobrany plik (provider for google calendar).

Na srtonie google calendar w menu settings -> calendars należy wybrać kalendarz, który chcemy replikować do sunbird'a i skopiować jego private xml url. Następnie należy stworzyć kalendarz w programie. W tym celu wybieramy z menu file -> new calendar -> on the network. Wybieramy Google calendar i do pola tekstowego wklejamy skopiowany link do private xml. Program zapyta nas o login i hasło. Należy tutaj wpisać swój pełny adres konta gmail (czyli np. czytelnik@gmail.com) i hasło do tego konta. Sunbird może sugerować inną nazwę użytkownika, ale nienależy się tym przejmować. Nazwa kalendarza nie jest istotna, ale trzeba ją wpisać.

Następnie aby kalendarz był dostępny także offline należy w jego opcjach (patrz obrazek poniżej) ustawić cache.

Na sam koniec polecam dla wygody w tools, options, viws zmienić start week on z sunday na monday i w options, general, refresh calendar na 5 minutes.

Od tej pory każde dodane wydarzenie w programie zostanie zsynchronizowane do kalendarza w internecie (w drugą stronę może być opóźnienie - do pięciu minut;)

Życzę miłego synchronizowania.

PS.: gdyby ktoś miał z tym kłopoty to proszę o info - nagram wideo lub zrobię prezentację "step by step";).

Jak pobrać filmik z you tube?

Posted on 2008-07-13 17:18:00.356477+02:00 in skryptozakładki

Ostatnio byłem sporo na zwolnieniu, w związku z tym miałem czas na wiele przyjemności. Jedną z nich okazało się dokształcanie poprzez wykłady google i/o (patrz zakładka video). Możesz tam dowiedzieć się wiele o google app engine, open social, a także wielu innych projektach i radach od wujka (czasem złego, czasem dobrego).

Niestety internet (pożyczany od jakiegoś przemiłego sąsiada, mieszkającego w jednym z okolicznych budynków – jedna z zalet mieszkania na dziesiątym piętrze) w tym okresie raz działał, raz nie (na ogół w przeciw-fazie do tego kiedy chciałem z niego korzystać).

Buforowanie filmików i ciągłe hibernowanie laptopa to kiepski pomysł. Chciałbym je pobrać na dysk – pomyślałem. Hosting dla filmów to popularne YouTube – nie powinno być problemów.

Rozszerzenie do firefox'a? - kiepski pomysł. Sporo już tego mam, jeśli jest inne rozwiązanie – chciałbym z niego skorzystać. Zewnętrzny program? - jeśli trzeba to skorzystam, ale niech będzie malutki… Jednym słowem interesowało mnie najprostsze rozwiązanie. Pierwsze co znalazłem to Download YouTube & Google Video clips via bookmarklets. Skopiowałem treść zakładki (muszę przyznać, że dooość długa), wszedłem na stronę google i/o video i uruchomiłem… Niedziała :/. Po krótkim rozeznaniu okazało się, że „bookmarklet” działa tylko na stronach yotube.com (google.com/video pewnie też). Filmik ma w prawym dolnym rogu logo „twojej tuby”(?) to pewnie można go też tam znaleźć. Tak dotarłem do jeszcze fajniejszej strony od google i/o czyli kanału google developers.

O wadach długich skryptozakładek (i jak sobie z nimi dobrze radzić) napiszę wkrótce.

Miłego dnia.

Pierwszy wpis.

Posted on 2008-07-07 23:04:18.691955+02:00 in ogólny

Początek jest zawsze najtrudniejszy. Oby tym razem poszło lepiej niż w 2004 roku, czy nawet wcześniej ;)

Tym razem wyniosłem się z joggera. Wyniosłem, ale nie do końca - lubię tą społeczność (choć niestety coraz mniej w niej osób piszących interesujące mnie wpisy) – dlatego ten wpis można także przeczytać na stronie głównej joggera.

Ten blog będzie dotyczył naprawdę wielu rzeczy – tak aby mi nie zabrakło tematów. Jeśli interesuje Cię konkretne zagadnienie możesz subskrybować odpowiedni kanał rss.

System dla tego bloga napisałem pod GAE sam i… nie jestem z niego dumny więc póki co kodem się nie podzielę. Wszystkich open zapaleńców z góry za to przepraszam. W niedługiej (mam nadzieję przyszłości) dodam trackbacka – proszę o wyrozumiałość.

Jestem zapalonym linuksowcem na odwyku... „Praca” zmusiła do niekorzystania z linuksa, a w nowym domu po ślubie pojawił się HP Pavilion (dlaczego? why? why? why?), na którym boję się cokolwiek ruszać – nawet cygwin nie chce się zainstalować pod vistą – jutro coś poprubuję. Postaram się opisywać moje próby odzyskania sensownego środowiska pracy (windows podobno też się nadaje do korzystania tylko potrzeba więcej pracy niż pod linuksem). W tym temacie dodam jeszcze tylko, że po zainstalowaniu programu umożliwiającego posiadanie wirtualnych pulpitów zastanawiałem się jak można go najszybciej odinstalować.

Czasem pojawią się wpisy o wczorajszym obiedzie i narzekania dnia codziennego (otagowane jako nieistotne, nieczytać lub w podobny odrażający sposób – jeśli Cię to interesuje, życzę miłej lektury, jeśli nie – proszę omiń;)

Uważam, że blog powinien mieć temat przewodni – takie coś co nadaje (blogowi) sens. Ogólnie będzie to oklepane IT – na szczegóły jeszcze za wcześnie.

Zapraszam w przyszłości.

PS.: Część wpisów będzie pisana i sprawdzana wielokrotnie, a część zostanie opublikowana zaraz po napisaniu. Ten wpis należy do drugiej kategorii – inaczej nigdy bym się do tego nie zabrał.